Roap w raju:

Balijskie sanktuarium CRO od środka

Od ponad dekady niemiecki artysta CRO pozostawia swój ślad dzięki charakterystycznej masce i przełomowym beatom, bez wysiłku łącząc rap i pop w gatunek, który sam nazwał „Raop".

CRO na Bali z vetsak

Od ponad dekady niemiecki artysta CRO pozostawia swój ślad dzięki charakterystycznej masce i przełomowym beatom, bez wysiłku łącząc rap i pop w gatunek, który sam nazwał „Raop". Pozostaje enigmatyczną siłą twórczą – wydaje wielokrotnie platynowe albumy numer jeden, maluje i projektuje dla własnej wytwórni – a wszystko to, skrzętnie ukrywając swoją tożsamość, by sztuka zawsze pozostawała na pierwszym planie.

Gdy jednak świat w ostatnich latach zwolnił, muzyk poszukał innego rodzaju ucieczki, zamieniając europejski blask fleszy na bujną, tropikalną ciszę Bali.